|
Podtopienie Sobota sytuacja nadal nieciekawa |
|
|
|
|
Redaktor: Kamil Korbik
|
|
Strażacy wciąż wypompowują wodę z zalanych posesji zlokalizowanych wzdłuż Perełki. Wielu z poszkodowanych z którymi rozmawiałem zastanawia się czy istnieje nadal zagrożenie.
Największe straty to zatopione samochody, garaże, mienie. Pomieszczenia firm telekomunikacyjnych, komora trafo oraz domy zlokalizowane pomiędzy ulicą Dworcową a Kościuszki. Wielu mieszkańców ze łzami w oczach stwierdziło iż są skazani na te osiedle do końca życia ponieważ po tak dużym nagłośnieniu medialnym nikt nigdy nie będzie chciał od nich kupić mieszkania lub domu w tym rejonie. Boją się sytuacji w jakiej są powodzianie na terenie Polski, gdzie woda zalewa ich mienie kilka razy z rzędu. Szukają winnych wśród władz, deweloperów. Większość boi się iż w przypadku "klęski żywiołowej" firmy ubezpieczeniowe będą im robiły problemy w przypadku aut oraz mienia. Starsi mieszkańcy Piaseczna twierdzą iż taka sytuacja to rzecz "normalna" w tym rejonie ponieważ Perełka wiele razy miała bardzo wysoki stan, lecz nigdy o tej porze roku. Zazwyczaj wiosną. W miejscu gdzie aktualnie stoją osiedla przez wiele lat były sady, a nie bloki. Woda dawniej mogła w naturalny sposób rozlać się w niewielkiej dolince Perełki i dalej na tyłach Nadarzyńskiej na wysokości Czajewicza. Na terenie Piaseczna i okolic nadal trwa akcja wypompowywania wody z piwnic i garaży. Ludzie z trwogą patrzą w niebo w związku z zapowiadanymi opadami. Na rzece Jeziorce i jej dopływie nadal utrzymuje się bardzo wysoki stan wody.
Zobacz krajobraz po zalaniu.
http://www.forum.mojepiaseczno.pl/viewtopic.php?f=24&t=22
|